Bartosz Bartkowiak zaczyna jako konsultant i przez 9 lat pracuje w salonie przedstawicielskim, przechodząc wszystkie szczeble tej pracy.
Powstaje własna działalność — przedstawiciel T-Mobile z trzema sklepami i zespołem, który wie, po co przychodzi do pracy.
Bezpośrednia współpraca z operatorem — status, który ma dziś tylko 13 firm w Polsce. W 2 lata rośniemy z 3 do 22 salonów.
Przekształcenie w spółkę, ~70 osób w zespole, struktura z dyrektorem sprzedaży i kierownikami regionalnymi.
Chcemy, żeby praca w Mediatel Mobile była wyróżnieniem na rynku pracy. To nie slogan — to kryterium, według którego podejmujemy decyzje.
„Przeszedłem wszystkie szczeble tej pracy. Doskonale wiem, jak wygląda ona od środka – zwłaszcza z perspektywy konsultanta pracującego przy biurku. Dzięki temu wiem również, że ludziom należą się szacunek, uczciwe wynagrodzenie i docenienie ich wysiłku.Wyznaję jedną, niezmienną zasadę. Liczę, że ten sam szacunek będzie okazywany firmie, współpracownikom i przełożonym. Oczekuję także pracowitości, zaangażowania oraz determinacji w dążeniu do wyznaczonych celów. Jestem przekonany, że tylko takie podejście pozwala osiągać ponadprzeciętne wyniki i daje prawdziwą satysfakcję z wykonywanej pracy.”
W branży od 27 lat, jeszcze od czasów sieci Era. Zaczynał jako konsultant, przez 9 lat pracował w salonie przedstawicielskim, potem zbudował własną firmę — od trzech sklepów w Wielkopolsce do jednego z 13 agentów T-Mobile w Polsce. Do dziś prowadzi firmę tak, jak sam chciałby być prowadzony, gdy stał za ladą salonu.